Pesymizm to dostrzeganie tylko ujemnych stron życia. Człowiek, który nie chce ranić siebie czy innych osób musi się skupiać na negatywach. Uważać na nie aby nie wydostały się z poza głowy i wkroczyły do rzeczywistości.

Jeśli człowiek nie wymaga dużo od życia, chce się po prostu cieszyć bieżącym momentem, nie patrzy w przyszłość. To nie tak, że ją zaniedbuje - po prostu uważam, że przyszłość to skutki teraźniejszości. Więc jak człowiek może planować sobie daleką przyszłość gdy sam na prawdę nie wie co przyniesie mu najbliższe 5 min?

To, co mówimy do ludzi często też nie jest prawdą. Kłamstwa które nie są warunkowane logiką. Po prostu nie zastanawiamy się nad nimi bo jesteśmy przekonani, że mówimy prawdę. Świat jest taki, jaki zechcemy. Każdy z nas jest Bogiem własnego życia. Gdy chcemy być kochani i sami kochać - mimo tego, że wcale tak nie jest w rzeczywistości - próbujemy zastąpić realny obraz sytuacji pewnym wyobrażeniem. Ta utopia, w którą brniemy, na początku nas podbudowuje.

Prawda spada czasem na nas jak grom z jasnego nieba. Jakby ktoś w środku snu wylał na Ciebie wiadro lodowatej wody. Co ludzie mówią w takiej sytuacji? “Cholera, a miałem taki piękny sen”. To straszne.

“Mądry polak po szkodzie”. Niektórzy śmieją się z tego starego przysłowia. Mnie to nie śmieszy. Nie ma ludzi ‘bardziej doświadczonych życiem’ - są tylko Ci, którzy chcieli by tacy być. Nie ma ludzi mądrych i znających życie dobrze. Pewne cechy charakteru i warunki intelektualne warunkują nasze kroki. Logiczne myślenie, zdolność oceny co jest dla nas warte uwagi. Decyzje podejmowane drogą dedukcji. Pewnie jest tego więcej.

Więc… Nie pozwalaj na to, żebyśmy sami siebie oszukiwali. Bo na pewno każdy zna sytuacje, kiedy czasem mówi coś wbrew sobie. Nie pozwólmy na to, żeby ktokolwiek zmusił Nas to myślenia wbrew sobie. Bo wiem, że słyszałeś tysiąc zwierzeń a dziś nie masz kontaktu z tą osobą. Nie pozwalaj na to, by ktoś rządził Twoim życiem. Bo każda nie Twoja decyzja sprowadza Cię na niewłaściwe ścieżki.

Błądziłem długo. W miejscu, które ograniczało moje życie. Ostatni miesiąc był podrożą w złym kierunku. Na szczęście wróciłem. Gdybym mógł cofnąć czas… nic bym nie zmienił.

One Response to “Gdybym mógł cofnąć czas…”

  1. nobody. Says:

    Od jakiegoś roku moje całe życie to sen przerywany zimnym przejściem do rzeczywistości.Do tego to błądzenie.Ty wróciłeś.Ja dalej błądzę.Z nadzieją.Z nadzieją,że wrócę.

Leave a Reply