Uraz? Defekt? Dobrze mi z tym.
1 maj 2008
Niecałe 3 lata temu miałem pierwszy atak EPI. Nie to, że często myślę o tym, że jestem chory i źle mi z tym. Po prostu pierwszy raz (sic!) postanowiłem się o tym coś dowiedzieć. Bo w sumie słyszałem ogrom teorii na temat tej choroby. Ja się z niej śmieje. Nie czuję się jakoś specjalnie przez nią dotknięty.
Może najpierw z czego się bierze. Kurwa. Jest tak dużo przyczyn napadów, że normalnie nie mam pojęcia z czego tak na prawdę mogła wystąpić u mnie. Miałem tylko 3 ataki i chwała panu, że nie więcej. Wracając do przyczyny - to wypiszę kilka:
- niedojrzałość układu nerwowego
- stany napięcia emocjonalnego,
- czynniki hormonalne
- urazy głowy
- bodźce świetlne
- stan fizjologiczny organizmu - niedotlenienie, niedocukrzenie itp.
Według mojej samooceny to najbardziej do mnie pasowały by stany napięcia emocjonalnego. Jestem cholernie nerwowym człowiekiem. Często podchodzę zbyt emocjonalnie do pewnych spraw i od jakiegoś czasu staram się olewać zbędne rzeczy i nie przejmować się. Po co się zbędnie denerwować?
Najbardziej co mnie boli to jedynie to, że lekarze, książki czy po prostu artykuły przeczytane w necie zabraniają bardzo wielu rzeczy które dla mnie są na porządku dziennym. Ale się nie przejmuję i myślę, że nie ma czym. Bo chory na padaczkę typ nie może:
- Palić papierosów (!)
- Pić alkoholu (!)
- Brać narkotyków - i dobrze bo nie biorę
- Chodzić na imprezy z dużą ilośią efektów świetlnych - i dobrze bo nie chodzę
- Denerwować się - to jest w sumie nie zależne ode mnie bo i tak często się denerwuję
- W niektórych przypadkach nie wolno wykonywać dwóch czynności na raz! Np. lać herbatę i rozmawiać z kimś!
- Jeść dużo słodyczy!
- Mało spać - typ musi prowadzić spokojny, równomierny tryb życia
- Prowadzić pojazdów mechanicznych ani pracować przy czymkolwiek mechanicznym - się nie przejmuję bo jakoś mi na prawku nie zależy
- Przesiadywać długo na komputerze/Oglądać długo telewizję! Lekaz mi mówił że max 6h dziennie z przerwami po 30 minut!
I to nie wszystko! :/ Każdy kto mnie zna wie, że mało się przejmuję tym. Mam częste bule głowy ale sram to i tak :P Za niedługo czeka mnie kolejna wizyta u lekarza mojego pięknego. Jak uzna, że mam jeść leki przeciw atakom to się zgodzę ale NIE BĘDĘ ICH JADŁ. Bo wtedy palenie i picie może prowadzić do zapaści i mogę się kiedyś nie obudzić. I jak nie zjem chociaż raz przez przypadek kiedyś leku to od razu atak dostanę. Więc dziękuję.
Dobrze mi tak, jak jest. Na cokolwiek bym nie był chory to nikt ani nic mnie nie powstrzyma przed prowadzeniem życia tak, jak teraz bo KOCHAM MOJE ŻYCIE.
Poza tym - mam lekkiego kaca, wczoraj nieźle popiłem. Była dobra impreza z grillkiem!
Ta mineralka wchodzi jak woda…
Kamil
To mówi wszystko. Yo.
Leave a Reply